Wybierz sekcję

Listopad 2010Grudzień 2010Styczeń 2011Luty 2011Marzec 2011Kwiecień 2011Maj 2011Czerwiec 2011Lipiec 2011Sierpień 2011Wrzesień 2011Październik 2011listopad 2011Grudzień 2011Styczeń 2012Luty 2012Marzec 2012kwiecień 2012Maj 2012Czerwiec 2012Lipiec 2012Sierpień 2012Wrzesień 2012Październik 2012Listopad 2012Grudzień 2012Styczeń 2013Luty 2013Marzec 2013KwiecieńMaj 2013Czerwiec 2013Lipiec 2013Sierpień 2013Wrzesień 2013Październik 2013Listopad 2013Grudzień 2013Styczeń 2014Luty 2014Marzec 2014Kwiecień 2014Czerwiec 2014Lipiec2014Sierpień 2014Grudzień 2014Styczeń 2015Luty 2015Marzec 2015Kwiecień 2015Czerwiec 2015listopad 2015Grudzień 2015Kwiecień 2016maj 2016Grudzień 2016Styczeń 2017Luty 2017kwiecień 2017Listopad 2017Grudzień 2017Wrzesień 2018Październik 2018Listopad 2018Grudzień 2018Styczeń 2019Luty 2019Marzec 2019Kwiecień 2019Maj 2019Lipiec 2019październik 2019Grudzień 2019Styczeń 2010

Kampanie społeczne promujące zdrowe żywienie są mało efektywne

Kampanie walki z otyłością młodzieży są źle zaprojektowane, nie wykorzystują aktualnej wiedzy psychologicznej i w dodatku nie za bardzo wiadomo, czy działają - naukowcy z SWPS sprawdzili polskie programy promujące zdrowe odżywianie. 

Naukowcy z wrocławskiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej sprawdzili, jak polskie programy prewencji nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży realizowane w latach 2005-2009, wypadają na tle programów prowadzonych w innych krajach.

Jeden z podstawowych zarzutów brzmi, że kampanie polegają głównie na informowaniu młodzieży o negatywnych skutkach nieprawidłowego odżywiania i braku aktywności fizycznej oraz zawierają sugestie, jak powinien wyglądać zdrowy styl życia i jakie wynikają z niego korzyści. Opierają się zatem na założeniu, że zwiększenie wiedzy na ten temat wystarczy, by zmienić negatywne zachowania zdrowotne.
- Do dyspozycji autorów programów prewencji nadwagi i otyłości jest całe bogactwo technik oddziaływań, które są słabo wykorzystywane lub których nie wykorzystuje się wcale. Zaliczamy do nich m.in. udzielanie wsparcia społecznego, pomoc w precyzowaniu konkretnych osobistych celów związanych ze zdrowym stylem życia czy identyfikowanie barier stojących na drodze do zmiany - podkreśliła psycholog zdrowia i kierownik badania prof. Aleksandra Łuszczyńska.

- Jeśli wytłumaczymy pacjentowi, jak ma się odżywiać, zademonstrujemy, jak gotować niskotłuszczowo, ale nie pomożemy mu zastanowić się nad tym, jak w swoim życiu ma przezwyciężyć przeszkody stojące na drodze do wprowadzenia zdrowego odżywiania, możemy nadal nie osiągnąć pożądanej zmiany. Taką przeszkodą może być np. tłusta domowa kuchnia. Jeśli rodzic sobie tego nie uświadomi i nie zastanowi się, jak przekonać dzieci i innych domowników do tego, aby potrawy były przyrządzane inaczej, to na nic mu wiedza o zdrowym odżywianiu i poznane umiejętności niskotłuszczowego gotowania - wyjaśniła współautorka badania Anna Januszewicz.

Ponadto, jak ustalili badacze, nawet jeśli niektóre kampanie przynoszą rewelacyjne wyniki i warto byłoby skorzystać z ich doświadczeń, to niekoniecznie się o tym dowiemy, bo skuteczność jednej trzeciej polskich programów profilaktyki otyłości nie jest w żaden sposób weryfikowana.

"Trzymaj formę", "Wiem, co jem", "Owoce w szkole", "Pamiętaj o sercu", "Warzywa i owoce są na pięć", "Jem kolorowo", "Smak zdrowia" to przykłady regionalnych i ogólnokrajowych programów promujących zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną w Polsce. Są odpowiedzią na rosnący odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą i otyłością. W latach 2005-2009 realizowano w Polsce 23 programy prewencji otyłości dzieci i młodzieży. Więcej niż w Holandii (21), Wielkiej Brytanii (17) czy Portugalii (12).

oprac: DA
źródło: PAP - Nauka w Polsce, Urszula Rybicka